Meksykańska Fala
Jak grać
Najprostszy sposób na to, żeby sala po raz pierwszy zrobiła coś razem. Prowadzący prosi widownię o falę: kolejne rzędy po kolei unoszą ręce nad głowę i opuszczają je, tak że ruch przelewa się przez salę jak fala na stadionie.
Prowadzący pokazuje ruch sam, zanim o cokolwiek poprosi. Wyznacza początek fali (np. lewa strona sali) i kierunek, w którym ma iść. Fala robi kilka okrążeń. Przy każdym można ją przyspieszyć albo zwolnić, a na końcu poprosić o jedną wielką falę na „trzy, cztery”.
Uwagi
- Działa nawet na widowni, która przyszła spięta, bo nikt nie musi się odzywać ani wychodzić z rzędu.
- Jeśli fala urwie się w jednym miejscu, nie tłumacz i nie karć. Zacznij od nowa i pochwal tych, którzy wytrwali. Nieudana fala też jest śmieszna.
- Dobry pierwszy punkt wieczoru. Po niej można iść w coś śmielszego, np. w Klaskanie Kciukami.
Zgłoszone przez Michał Mącznik, zatwierdzone 29.09.2026.